O mnie

Martva tworzy biżuterię. Obserwuje przyrodę, inspiruje się kształtami i kolorami roślin, motyli i słońca (ale tylko zachodów, bo warto się wysypiać). Lubi jak się błyszczy, lśni i migocze. Wyplata z koralików, maluje szklane brzuszki wisiorkom, zaklina rośliny w kolczykach. I nie zna umiaru.
Ponadto pragnie z całą mocą podkreślić, że w procesie tworzenia jej błyskotek nie ucierpiał żaden smok! Chyba że z zazdrości, bo też chce mieć.